
Gigant motoryzacyjny dostał pierwsze ważne zielone światło dla tego systemu w Europie, a rozmowy w sprawie jego dopuszczenia obejmują także Irlandię.
Tesla przyspiesza starania o wprowadzenie w Unii Europejskiej swojego systemu Full Self-Driving, znanego jako FSD. Jeśli procedura zakończy się pozytywnie, kierowcy w Irlandii również mogą zyskać dostęp do jednego z najbardziej zaawansowanych systemów wspomagania jazdy.
Nowy system w Europie
Holandia jako pierwszy kraj Unii Europejskiej wydała wstępną zgodę na tę technologię, a sprawa ma teraz trafić na poziom Komisji Europejskiej. Holenderski urząd RDW zatwierdził system Tesla Full Self-Driving (Supervised) po ponad 18 miesiącach testów i analiz prowadzonych także na drogach publicznych.
Dla Tesli to moment o dużym znaczeniu biznesowym. Sprzedaż marki w Europie spadła w ostatnim czasie, a firma liczy, że dostęp do nowych funkcji może ponownie zwiększyć zainteresowanie jej samochodami.
Mimo nazwy Full Self-Driving nie oznacza pełnej autonomii. System Tesli nie zmienia auta w samochód, który samodzielnie odpowiada za jazdę od początku do końca.
FSD może wspierać kierowcę w prowadzeniu, przyspieszaniu, hamowaniu i zmianie toru jazdy, ale nadal wymaga aktywnego nadzoru człowieka. Kierowca musi patrzeć na drogę, być gotowy do natychmiastowej reakcji i ponosi pełną odpowiedzialność za pojazd.
To szczególnie ważne, bo nazwa systemu może być myląca. W praktyce mowa o zaawansowanej technologii wspomagania kierowcy, a nie o pełnoprawnym samochodzie autonomicznym.
Tesla w Irlandii
Irlandzki Departament Transportu potwierdził, że Tesla prowadzi rozmowy z irlandzkimi władzami, w tym z NSAI, czyli krajową jednostką odpowiedzialną za homologację pojazdów.
Na razie nie ma konkretnego terminu dopuszczenia systemu w Irlandii. Jeśli jednak system FSD uzyska zgodę na poziomie Unii Europejskiej, będzie mógł zostać udostępniony także irlandzkim kierowcom.
W Irlandii od dłuższego czasu trwają prace nad strategią dotyczącą pojazdów połączonych i autonomicznych. Ostatnie zmiany w przepisach otworzyły drogę do legalnego używania systemów wspomagania jazdy poziomu 2, choć na drogach publicznych takie rozwiązania nie są jeszcze powszechnie stosowane.
Bezpieczeństwo pod lupą regulatorów
Europejscy regulatorzy podchodzą do FSD ostrożnie. Część krajów zgłaszała obawy dotyczące zachowania systemu przy wyższych prędkościach oraz jego działania w trudnych warunkach pogodowych, takich jak lód, deszcz czy słaba widoczność.
Eksperci zwracają uwagę na największe ryzyko jakim jest zbyt duże zaufanie kierowców do technologii. Jeśli użytkownik zacznie traktować FSD jak pełną autonomię, może przestać reagować tak, jak wymaga tego system.
Tesla sugeruje, że szersze wdrożenie FSD w Europie mogłoby rozpocząć się już latem. Najpierw potrzebna jest jednak decyzja na poziomie Komisji Europejskiej oraz głosowanie państw członkowskich.








