
Według najnowszych danych to Irlandia płaci najwięcej za energię elektryczną spośród wszystkich państw Unii Europejskiej.
Rachunki za prąd w Irlandii znów znalazły się w centrum debaty publicznej. Kolejne europejskie zestawienia potwierdzają, że mieszkańcy tego kraju płacą za energię elektryczną najwięcej w całej Unii Europejskiej.
Rachunki za prąd w Irlandii
Według danych Household Energy Price Index Dublin jest najdroższą stolicą Unii Europejskiej pod względem cen prądu dla gospodarstw domowych. Koszt energii w Irlandii wynosi 38,52 centa za kilowatogodzinę, podczas gdy unijna średnia to 25,35 centa. Oznacza to, że mieszkańcy Irlandii płacą aż o 52 procent więcej niż przeciętny odbiorca w Unii Europejskiej.
Eurostat również wskazuje, że ceny energii elektrycznej w Irlandii są najwyższe w Unii Europejskiej. Szacuje się, że przeciętne gospodarstwo domowe płaci tu około 480 euro rocznie więcej niż wynosi europejska średnia.
Na wysokie ceny energii wpływa kilka czynników. Irlandia przez lata była silnie uzależniona od paliw kopalnych, a jej położenie jako państwa wyspiarskiego utrudnia korzystanie z szerszych połączeń energetycznych z Europą.
Znaczenie mają również niewielka skala rynku, rozproszona zabudowa oraz wysokie koszty utrzymania i modernizacji sieci. Opłaty sieciowe stanowią znaczną część rachunków za energię, dlatego każda inwestycja w infrastrukturę bezpośrednio przekłada się na koszty ponoszone przez odbiorców.
Coraz częściej wskazuje się także na rosnące zapotrzebowanie na energię ze strony centrów danych. Irlandia stała się jednym z ważnych europejskich hubów technologicznych, ale działalność dużych obiektów przetwarzających dane budzi pytania o wpływ na sieć energetyczną i rachunki zwykłych mieszkańców.
Obniżka rachunków w Irlandii
Na tle rekordowo wysokich rachunków Komisja Europejska przygotowuje propozycję zmian, które mają obniżyć koszt energii elektrycznej w państwach członkowskich. Jednym z głównych założeń jest opodatkowanie prądu niższą stawką niż gazu ziemnego.
Celem jest zachęcenie mieszkańców do korzystania z rozwiązań elektrycznych, takich jak pompy ciepła czy samochody elektryczne, oraz stopniowe odchodzenie od paliw kopalnych. Państwa członkowskie nadal mogłyby ustalać własne stawki podatkowe, ale musiałyby dostosować je do nowych unijnych zasad.
Unijna propozycja zakłada również zwiększenie liczby inteligentnych liczników. Do 2030 roku połowa odbiorców energii elektrycznej w Unii Europejskiej miałaby korzystać z takich urządzeń.
Inteligentne liczniki pozwalają dokładniej monitorować zużycie prądu i korzystać z energii wtedy, gdy jest ona tańsza. W praktyce może to oznaczać zachęty do uruchamiania pralki, zmywarki czy ładowania samochodu elektrycznego poza godzinami największego obciążenia sieci.
Dla gospodarstw domowych w Irlandii mogłoby to oznaczać większą kontrolę nad rachunkami, choć realne oszczędności zależałyby od taryf oferowanych przez dostawców energii.
Wysokie ceny prądu sprawiają, że rośnie presja na irlandzki rząd. Jednym z rozważanych rozwiązań jest większe finansowanie modernizacji sieci energetycznej bezpośrednio z budżetu państwa, co mogłoby ograniczyć koszty przerzucane na odbiorców.
Obecnie opłaty sieciowe odpowiadają za około 40 procent rachunku za energię elektryczną. Ich obniżenie lub częściowe przejęcie przez państwo mogłoby przynieść zauważalną ulgę gospodarstwom domowym.
Czytaj też: Kłótnia o rachunki za prąd w Irlandii – w drodze nowe zasady






