
Planowane zmiany dotyczą tysięcy kierowców w Irlandii, a dyskusja wokół nich pokazuje, że problemy są znacznie poważniejsze, niż mogłoby się wydawać.
Rosnąca liczba samochodów na drogach wokół Dublina staje się coraz większym wyzwaniem dla zarządców infrastruktury. Transport Infrastructure Ireland (TII) uważa, że jednym ze sposobów na poprawę sytuacji jest podniesienie opłat za przejazd Dublin Port Tunnel w godzinach porannego szczytu oraz zwiększenie stawek na autostradzie M50.
Dublin Port Tunnel
Z wewnętrznych analiz TII wynika, że z Dublin Port Tunnel korzysta coraz więcej samochodów osobowych. Wielu kierowców wybiera tę trasę, aby ominąć poranne korki na ulicach Dublina.
W pierwszych ośmiu miesiącach 2025 roku ruch w tunelu wzrósł o 4,6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej. Jeszcze większy wzrost odnotowano w godzinach porannego szczytu, kiedy liczba pojazdów objętych opłatami zwiększyła się o 8,4 proc.
Zdaniem TII taki trend jest niepokojący i w dłuższej perspektywie może utrudnić funkcjonowanie jednej z najważniejszych tras prowadzących do portu w Dublinie.
Dublin Port Tunnel powstał przede wszystkim po to, aby zapewnić ciężarówkom szybki i bezpieczny dojazd do Dublin Port z pominięciem centrum miasta. Rosnąca liczba samochodów osobowych powoduje jednak, że w godzinach szczytu zwiększa się ryzyko tworzenia zatorów. Dla tunelu ma to szczególne znaczenie, ponieważ ze względów bezpieczeństwa nie powinno dochodzić w nim do zatrzymywania ruchu.
Największe utrudnienia występują w rejonie East Wall, gdzie lokalna sieć drogowa często osiąga granice swojej przepustowości. Gdy korki przenoszą się na dojazdy do tunelu, operator musi okresowo ograniczać liczbę pojazdów wjeżdżających do środka, aby utrzymać płynność ruchu.
Opłaty dla kierowców
Aby ograniczyć liczbę samochodów osobowych korzystających z tunelu w najbardziej obciążonych godzinach, TII zaproponowało podwyższenie porannej opłaty za przejazd w kierunku centrum Dublina z 13 do 14 euro.
Podwyżki mają objąć również autostradę M50. Według TII opłaty drogowe są jednym z głównych źródeł finansowania utrzymania i modernizacji krajowej sieci dróg. Instytucja argumentuje, że rezygnacja z planowanych podwyżek oznaczałaby mniejsze środki na remonty i rozwój infrastruktury.
Propozycja spotkała się z ostrą krytyką części polityków i kierowców. Ich zdaniem podnoszenie opłat nie rozwiąże problemu korków, ponieważ mieszkańcy Dublina i okolic często nie mają innego sposobu dojazdu do pracy. Wskazują oni, że zarówno Dublin Port Tunnel, jak i M50 są już dziś jednymi z najbardziej obciążonych tras w kraju. Przeniesienie części ruchu na okoliczne drogi może jedynie pogorszyć sytuację, ponieważ one również są regularnie zakorkowane.
Krytycy zwracają także uwagę, że kierowcy od lat ponoszą coraz wyższe koszty użytkowania samochodów. Oprócz opłat drogowych muszą mierzyć się z rosnącymi cenami paliwa, ubezpieczeń i utrzymania pojazdów, dlatego kolejne podwyżki postrzegają jako dodatkowe obciążenie dla domowych budżetów.
W dyskusji coraz częściej pojawia się argument, że samo podnoszenie opłat nie zmniejszy korków, jeśli nie powstaną nowe alternatywy dla transportu drogowego. Eksperci i przedstawiciele samorządów od lat wskazują na konieczność rozbudowy połączeń kolejowych oraz transportu publicznego z miejscowości położonych wokół Dublina.
Wśród najczęściej wymienianych inwestycji znajduje się plan budowy linii kolejowej łączącej Navan ze stolicą, która mogłaby znacząco ograniczyć liczbę samochodów wjeżdżających każdego dnia do miasta.









