
Kryzys mieszkaniowy w Irlandii osiągnął kolejny alarmujący poziom, a organizacje pomocowe ostrzegają przed skutkami fali eksmisji i rosnących czynszów.
Kryzys mieszkaniowy w Irlandii od lat pogłębia się mimo kolejnych obietnic polityków. Dla tysięcy rodzin codziennością stała się niepewność jutra, a najnowsze statystyki pokazują, że sytuacja staje się coraz bardziej dramatyczna.
Kryzys mieszkaniowy w Irlandii
W kwietniu 2025 roku z zakwaterowania kryzysowego w Irlandii korzystało rekordowe 17 548 osób. W tej grupie było 11 944 dorosłych oraz 5 604 dzieci z 2 707 rodzin. To kolejny miesiąc, w którym oficjalne statystyki pokazują pogłębiający się problem mieszkaniowy w kraju.
Według danych Departamentu Mieszkalnictwa liczba osób przebywających w emergency accommodation wzrosła o 31 w porównaniu z poprzednim miesiącem. Rok do roku oznacza to wzrost o około 13 proc.
Szczególnie niepokojąca jest sytuacja dzieci. W porównaniu z ubiegłym rokiem ich liczba w zakwaterowaniu kryzysowym wzrosła o 17 proc. Największa presja widoczna jest w Dublinie, gdzie przebywa 8 349 osób objętych zakwaterowaniem awaryjnym. To zdecydowana większość ogólnej liczby w skali kraju.
Bezdomność w Irlandii
The Salvation Army zwraca uwagę, że tylko w Dublinie w takich warunkach mieszka 1 885 rodzin, w tym 4 126 dzieci. Organizacja podkreśla, że lato jest dla wielu rodzin szczególnie trudnym okresem.
Gdy dzieci i nastolatkowie nie chodzą do szkoły, całe rodziny spędzają znacznie więcej czasu w ciasnych pokojach. Często cztery lub pięć osób dzieli jedną przestrzeń, bez prywatności i bez możliwości normalnego życia rodzinnego.
Nie ma miejsca na zaproszenie znajomych, rodzinne spotkania czy zwykłe letnie aktywności. Dla wielu młodych osób oznacza to izolację, stres i konieczność ukrywania swojej sytuacji przed rówieśnikami.
Eksmisje w Irlandii
Organizacje pomocowe alarmują, że sytuację pogarsza rosnąca liczba wypowiedzeń najmu. W pierwszych trzech miesiącach roku wydano ponad 7 000 takich zawiadomień.
Focus Ireland ostrzega, że tysiące rodzin i osób indywidualnych może w najbliższych tygodniach stracić dach nad głową. Szczególnie zagrożeni są najemcy korzystający z państwowego wsparcia mieszkaniowego, takiego jak Housing Assistance Payment.
Organizacja apeluje do rządu o pilne zwiększenie finansowania programu Tenant in Situ. Mechanizm ten pozwala władzom lokalnym kupować nieruchomości od właścicieli i pozostawiać w nich dotychczasowych lokatorów.
Eksmisje zbiegają się w czasie z nowymi reformami rynku najmu, które weszły w życie w marcu. Organizacje społeczne ostrzegają, że przy rekordowym zapotrzebowaniu na zakwaterowanie kryzysowe może po prostu zabraknąć miejsc dla kolejnych rodzin.
Problemem są również gwałtownie rosnące czynsze. Osoby tracące mieszkania mają coraz mniejsze szanse na znalezienie lokum, na które będzie je stać. A liczba dostępnych na wynajem nieruchomości sukcesywnie spada.
Czytaj też: Rekordowy skok czynszów w Irlandii – gdzie największy?








