
Tysiące kierowców w Irlandii z niepokojem czekały na tę decyzję. Nie oznacza to jednak końca tego drażliwego tematu.
Rządząca koalicja podjęła decyzję w sprawie przyszłości obniżek akcyzy na paliwo. To ważna informacja nie tylko dla kierowców, ale także dla całych rodzin, rolników, przewoźników i małych firm, dla których koszty transportu są jednym z największych obciążeń.
Akcyza na benzynę i olej napędowy
Liderzy koalicji zdecydowali, że obecne obniżki akcyzy na benzynę i olej napędowy zostaną utrzymane do 1 września 2026 roku. Dopiero po tej dacie wcześniejsze stawki mają być przywracane stopniowo przez kolejne cztery miesiące. Koszt przedłużenia pakietu wsparcia wyniesie około 270 mln euro.
Obniżki akcyzy wynoszą obecnie 27 centów na litrze benzyny oraz 32 centy na litrze diesla. Miały one wygasnąć z końcem lipca, co mogłoby oznaczać gwałtowny wzrost cen paliwa dla kierowców.
Rząd chce uniknąć nagłego obciążenia gospodarstw domowych i firm. Dlatego powrót do wcześniejszych stawek ma zostać rozłożony na kilka etapów, zamiast wejść w życie jednego dnia.
Ulgi zostały wprowadzone jako tymczasowe wsparcie w okresie silnej presji na ceny paliw. Wpływ na decyzję miały protesty rolników, przewoźników i przedstawicieli sektora rolnego, którzy alarmowali, że wysokie koszty paliwa uderzają w ich działalność.
Od tego czasu ceny ropy na światowych rynkach spadły, jednak sytuacja międzynarodowa nadal pozostaje niepewna. Rząd podkreśla, że musi reagować elastycznie na zmieniające się warunki.
Ceny paliw w Irlandii
Część opozycji domagała się utrzymania obniżek przynajmniej do czasu Budżetu 2027. Zwracano uwagę, że Irlandia pozostaje jednym z krajów, w których koszty energii i prowadzenia działalności są bardzo wysokie.
Swoje obawy zgłaszają również przewoźnicy. Branża transportowa ostrzega, że wyższe koszty paliwa, opłat drogowych i obsługi działalności mogą w dłuższej perspektywie przełożyć się na ceny towarów w sklepach.
Dla wielu rodzin mieszkających w Irlandii decyzja rządu oznacza chwilową ulgę w domowym budżecie. Szczególnie odczują to osoby, które codziennie dojeżdżają samochodem do pracy, mieszkają poza dużymi miastami albo prowadzą własną działalność.
Nie oznacza to jednak końca tematu. Po 1 września 2026 roku kierowcy powinni liczyć się ze stopniowym powrotem wyższych stawek akcyzy, co może wpłynąć na ceny benzyny i diesla na stacjach paliw.
Czytaj też: Zapowiadają blokady paliwowe – Irlandii grozi paraliż









