Duże zmiany w szkolnych posiłkach Wiele osób w Irlandii na to czeka

Irlandzki rząd zamierza rozszerzyć program posiłków dla dzieci, ale jednocześnie musi rozwiązać problemy związane z marnowaniem jedzenia, finansowaniem i kontrolą dostaw.

Od 2027 roku finansowany przez państwo program posiłków szkolnych ma być rozszerzony. Zapowiedź pojawiła się w czasie kontroli programu, który zapewnia obecnie około trzech milionów ciepłych dań tygodniowo dla mniej więcej 500 tys. dzieci.

Posiłki szkolne w Irlandii

Rozszerzenie programu zapowiedział John McKeon, sekretarz generalny Departamentu ds. Ochrony Socjalnej, podczas posiedzenia parlamentarnej Komisji Rachunków Publicznych (PAC). Zgodnie z zapowiedzią posiłki mają być dostępne również podczas przerw w nauce. Nie podano jeszcze szczegółowych zasad korzystania z wakacyjnego wsparcia, jego kosztów ani docelowej liczby odbiorców.

Podstawą nowej usługi są wcześniejsze pilotaże. W ramach letniego programu edukacyjnego w 2025 roku posiłki otrzymało ponad 42 tys. dzieci wymagających szczególnego wsparcia w przeszło 500 szkołach.

Osobna inicjatywa, na którą przeznaczono 500 tys. euro, objęła ponad 3200 młodych osób w trudnej sytuacji. Posiłki dostarczano latem za pośrednictwem 41 placówek i organizacji pracujących z młodzieżą.

Departament podkreśla znaczenie takiej pomocy, ponieważ dla części dzieci jedzenie otrzymywane w szkole jest jedynym posiłkiem w ciągu dnia. Przerwy w nauce oznaczają dla nich utratę dostępu do tego wsparcia.

Program obiadów szkolnych w Irlandii

Jednym z wyzwań jest marnowanie żywności. Przegląd żywieniowy obejmujący 360 posiłków w 54 szkołach wykazał, że średnio 18,9 proc. dań pozostawało niezjedzonych. Znaczący wpływ miały na to nieobecności uczniów – po ich uwzględnieniu wskaźnik spadał do 11,1 proc.

Różnice były widoczne również między grupami wiekowymi. W klasach piątych i szóstych niezjedzonych pozostawało około 15 proc. posiłków, natomiast w najmłodszych grupach, od Junior Infants do pierwszej klasy, około 7 proc.

Badanie IPSOS B&A, przeprowadzone na zlecenie departamentu, wskazuje jednak, że problem istniał także przed wprowadzeniem programu. Aż 48 proc. rodziców przyznało, że ich dzieci regularnie przynosiły ze szkoły niezjedzone jedzenie. Jednocześnie badanie pokazało, że program stał się ważną częścią funkcjonowania szkół podstawowych, a jego korzyści są szeroko dostrzegane.

Zastrzeżenia dotyczą również składu dań i możliwości wyboru. Przegląd wykazał, że 82 proc. ocenionych posiłków nie zawierało produktów uznawanych za bogate w tłuszcz, sól lub cukier. Rodzice zgłaszali jednak obawy dotyczące żywności przetworzonej oraz dostępności owoców i warzyw.

Za możliwością wyboru zimnego lunchu opowiedziało się 84 proc. rodziców. Taką opcję chciała mieć również blisko jedna trzecia uczniów. Departament planuje wprowadzić ujednolicone jadłospisy i porcje dostosowane do wieku dzieci. Od września 2027 roku szkoły mają też zapewniać większą elastyczność w wyborze między ciepłym posiłkiem a zimnym lunchem.

Kontrola programu

Program, uruchomiony pilotażowo w 2019 roku, jest systematycznie rozszerzany. W 2025 roku wydano na niego około 230 mln euro, a na 2026 rok przeznaczono 286 mln euro.

Raport irlandzkiego organu kontroli finansów publicznych – Comptroller and Auditor General – ujawnił jednak istotne słabości w nadzorze nad finansowaniem i zamówieniami.

Ustalono, że 1116 szkół podstawowych wystąpiło o środki dla liczby uczniów przekraczającej oficjalne dane o zapisach na rok szkolny 2025/2026. Różnica wyniosła łącznie 7257 dzieci i przełożyła się na przyznanie niemal 4,2 mln euro. Kontrolerzy zaznaczyli przy tym, że w części szkół liczba uczniów mogła wzrosnąć.

Na początku tego samego roku szkolnego placówki dysponowały również niewykorzystanymi środkami w łącznej wysokości niemal 34 mln euro. Departament wyjaśnia, że takie nadwyżki są odliczane od finansowania przyznawanego na kolejny rok.

W odpowiedzi na ustalenia kontroli ma zostać wprowadzona formalna weryfikacja liczby uczniów. Rozważany jest także model, w którym od września 2027 roku szkoły otrzymywałyby początkowo 95 proc. należnego finansowania, z możliwością uzyskania dodatkowych pieniędzy w razie potrzeby.

Kontrolerzy zwrócili też uwagę na koncentrację zamówień w rękach niewielkiej grupy firm. Zdecydowana większość obsługi programu przypadała na pięciu wykonawców, co uznano za potencjalne ryzyko dla jego funkcjonowania.

Departament miał ponadto ograniczone informacje o ilości i jakości dostarczanej żywności, liczbie nadmiarowych porcji oraz skali pozostawiania jedzenia.

Planowane rozszerzenie pomocy będzie więc połączone z presją na lepszą kontrolę wydatków, jakość posiłków i dopasowanie ich do potrzeb dzieci. Dla rodzin szczególnie istotne pozostają zasady wakacyjnego wsparcia, które nie zostały jeszcze szczegółowo przedstawione.

Tomasz Lemowski
Dziennikarz i redaktor portalu Polonia Irlandia Gazeta. Z Irlandią związany od 2004 roku, a od 2014 roku współtworzy serwis informacyjny dla Polaków w Irlandii. Publikuje wiadomości z Irlandii, analizy zmian prawnych i społecznych oraz praktyczne informacje dotyczące pracy, edukacji, świadczeń i codziennego życia w Irlandii. W pracy redakcyjnej stawia na rzetelność, weryfikację faktów, lokalny kontekst oraz użyteczność publikowanych treści.