Dalsze podwyżki w Irlandii - ostrzeżenie dla mieszkańców

Presja na domowe budżety w Irlandii ponownie rośnie, a najbliższe miesiące mogą przynieść kolejne wyzwania dla wielu rodzin.

Codzienne wydatki znów stają się tematem, którego trudno uniknąć. Choć część cen spada, wiele kluczowych kosztów życia zaczyna coraz mocniej obciążać mieszkańców Irlandii.

Inflacja w Irlandii

Najnowsze dane pokazują kierunek, który może mieć znaczenie nie tylko dla gospodarstw domowych, ale także dla decyzji rządu i całej gospodarki.

Według najnowszych danych Central Statistics Office ceny konsumpcyjne w Irlandii wzrosły o 3,7% w skali roku do kwietnia. To najwyższy roczny poziom inflacji od stycznia 2024 roku, kiedy wskaźnik wynosił 4,1%.

Tylko między marcem a kwietniem ceny wzrosły o kolejne 0,5%, co pokazuje, że presja inflacyjna ponownie nabiera tempa. Ekonomiści ostrzegają, że w kolejnych miesiącach mieszkańcy mogą odczuć dalsze podwyżki, zwłaszcza jeśli utrzymają się napięcia na rynku energii i ropy naftowej.

Jednym z głównych powodów wzrostu inflacji są wyższe ceny energii. Szczególnie widoczny jest wzrost kosztów oleju opałowego do ogrzewania domów, który podrożał w ciągu roku o ponad 80%.

Wyższe ceny dotyczą również energii elektrycznej oraz innych kosztów związanych z utrzymaniem mieszkania. W kategorii „mieszkanie, woda, prąd, gaz i inne paliwa” odnotowano wzrost o 8,1% w skali roku.

Ceny w Irlandii

Najnowsze dane CSO pokazują również wyraźne wzrosty cen paliw. Średnia cena litra diesla w kwietniu wyniosła 2,17 euro. To o 45 centów więcej niż rok wcześniej, czyli wzrost o 26,1%. Benzyna kosztowała średnio 1,91 euro za litr, co oznacza wzrost o 16 centów, czyli 9,2% w porównaniu z kwietniem 2025 roku.

Rosnące ceny ropy, związane m.in. z konfliktem w Iranie i napięciami w regionie Zatoki Perskiej, zwiększają presję na całą gospodarkę. Szczególne znaczenie ma sytuacja wokół Cieśniny Ormuz, przez którą transportowana jest znaczna część światowej ropy.

Największe wzrosty cen w ciągu roku do kwietnia odnotowano w kategoriach:

  • edukacja: +8,9%
  • mieszkanie, woda, prąd, gaz i inne paliwa: +8,1%
  • odzież i obuwie: +7,9%

Wzrost kosztów edukacji wiąże się m.in. z wyższymi opłatami na uczelniach wyższych, które weszły w życie w październiku ubiegłego roku. Choć rząd obniżył w tym roku składkę studencką o 500 euro, rok wcześniej redukcja wynosiła 1000 euro. Dla wielu rodzin oznacza to więc realnie większe obciążenie.

Do inflacji przyczyniły się także wyższe ceny usług telefonii komórkowej. Koszt wywozu śmieci wzrósł w ciągu roku o 10,2%, co jest kolejnym przykładem podwyżek obejmujących codzienne rachunki.

Produkty do wapowania podrożały o ponad 24%. To efekt wprowadzenia w listopadzie podatku od e-liquidów, który wynosi 50 centów za mililitr płynu, bez uwzględnienia 23% VAT.

W górę poszły także prywatne ubezpieczenia zdrowotne. Ich koszt wzrósł o około 8% po podwyżkach składek wprowadzonych przez największych ubezpieczycieli.

Prognozy gospodarcze

Według prognoz wynagrodzenia w Irlandii mają wzrosnąć w tym roku średnio o 3,7%. Problem w tym, że inflacja może wynieść około 4%, a w przypadku dalszych problemów na rynku ropy nawet więcej.
Oznacza to spadek realnych dochodów, czyli siły nabywczej mieszkańców. Innymi słowy, pensje mogą rosnąć, ale ceny mogą rosnąć jeszcze szybciej.

Ekonomiści ostrzegają, że rosnące koszty życia mogą zmusić część rodzin do korzystania z oszczędności zgromadzonych w poprzednich latach. To z kolei może osłabić wydatki konsumenckie, które są ważnym elementem irlandzkiej gospodarki. Jeśli mieszkańcy będą wydawać mniej, presję mogą odczuć także sklepy, usługi i lokalne firmy.

Rosnące ceny będą jednym z najważniejszych tematów przed październikowym budżetem. Już teraz narasta presja na rząd, aby wprowadzić kolejne ulgi podatkowe oraz wsparcie energetyczne dla gospodarstw domowych.

Tomasz Lemowski
Dziennikarz i redaktor portalu PoloniaIrlandia.pl. Moja relacja z Zieloną Wyspą rozpoczęła się w 2004 roku i opiera się na wieloletnim, osobistym doświadczeniu życia w Irlandii. Od 2014 roku nieprzerwanie współtworzę serwis, dostarczając Polonii rzetelne wiadomości oraz analizy zmian prawnych i społecznych. Wierzę w tradycyjne rzemiosło dziennikarskie, dlatego każdy mój artykuł powstaje w drodze autorskiej weryfikacji faktów i osobistego zaangażowania, co stanowi fundament zaufania naszych czytelników.