Śmierć dwuletniej dziewczynki w Irlandii - nowe fakty

Zakończono sekcję zwłok dziewczynki, która zmarła po odniesionych obrażeniach w jednym z apartamentów w Irlandii.

W sobotę 06/07/2019 przeprowadzono sekcję zwłok dziewczynki, która zmarła w piątek rano w szpitalu w Cork – więcej: Nie żyje 2-letnie dziecko w Irlandii. Inne dziecko w ciężkim stanie

Ze wstępnych ustaleń wynika, że dziewczynka wraz z opiekunem w nocy z czwartku na piątek przebywała w innym apartamencie, w którym odbywała się impreza. Najprawdopodobniej do domu wróciła około godziny 02:00 w nocy.

Dwulatka mieszkała w apartamencie kompleksu Elderwood ze swoim ojcem i jego partnerką, która nie jest matką dziecka. Sąsiedzi twierdzą, że słyszeli hałasy dobiegające z jednego z mieszkań.

Zawiadomiono Gardę, lecz funkcjonariusze nie mogli dostać się do apartamentu. W wezwaniu nie było żadnej informacji o dziecku, nie było też żadnych hałasów podczas pobytu Gardy, więc funkcjonariusze odjechali z miejsca zdarzenia.

Jednak niedługo potem po raz drugi wezwano Gardę. Najprawdopodobniej zrobił to sąsiad, którego ojciec dziewczynki poprosił o zawiadomienie pogotowia. Funkcjonariusze Gardy znaleźli ranne dziecko i jeden z nich próbował podtrzymywać jej parametry życiowe aż do przyjazdu karetki.

W niedzielę 07/07/2019 planowane jest zakończenie czynności techników policyjnych w apartamencie, w którym doszło do tragedii. W związku z prowadzonym śledztwem przyjęto założenie, że doszło do morderstwa.

Nikt jednak nie został aresztowany. Nad sprawą pracuje ponad 30 funkcjonariuszy Gardy. Wyniki sekcji zwłok dziecka są tajne ze względu na dobro prowadzonego śledztwa.

Przeglądane są zapisy z wszystkich okolicznych kamer CCTV. Garda apeluje również do osób, które mogą mieć informacje na ten temat pod numerem 021-452200.