Więzienie lub prace społeczne dla Polaka w Irlandii za jazdę po alkoholu

Mieszkający w Irlandii polski obywatel znalazł się w sądzie w związku z prowadzeniem samochodu po spożyciu alkoholu.

41-letni Norbert W. został zatrzymany przez funkcjonariuszy Gardy w Mulhuddart, w Dublinie w lipcu 2017 roku. Mężczyzna został poproszony o zrobienie testu alkomatem.

Po przeprowadzeniu testu stwierdzono, że mężczyzna miał zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu trzy razy powyżej dopuszczalnego limitu. Okazało się również, że Norbert W. będąc pod wpływem alkoholu przejechał 260 km, zanim został zatrzymany.

Podczas sprawy w sądzie okręgowym w Blanchardstown mężczyzna przyznał się do winy i wyraził skruchę. Jednak sędzia podczas orzeczenia kary kierował się faktem, że Norbert W. już raz miał odebrane prawo jazdy za jazdę po alkoholu – było to w 2014 roku. Na początku 2017 roku mężczyzna odzyskał uprawnienia.

Sędzia okazał zaskoczenie, że podczas podróży Norberta  W. z Cork do Dublina nie doszło do żadnej tragedii, bo na takim dystansie „wszystko się mogło wydarzyć”.

Zasądzona kara dla Norberta W. to odebrane prawo jazdy na okres trzech lat oraz 4 miesiące więzienia. Jednak obrońca mężczyzny argumentował, że oskarżony jest jedynym żywicielem rodziny i kara więzienia wpłynęłaby na jego najbliższych.

Wobec tego sędzia zaproponował wykonanie 240 godzin prac społecznych w zastępstwie kary więzienia. Ale i tu obrona poinformowała, że Norbert W. może mieć problemy z wykonaniem prac społecznych ze względu na kontuzję pleców, jakiej doświadczył w przeszłości.

Sprawa została więc odroczona do przyszłego miesiąca. Wtedy okaże się, czy Norbert W. będzie mógł odpracować społecznie swoją karę.